Zajęcia 10

Wycieczka do Olchowiec. Zwiedzanie obiektu sakralnego (dawnej cerkwi grekokatolickiej). Spotkanie z księdzem Mariuszem Śliwa.
Wycieczka do Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.
Wycieczka do Ulucza. Zapoznanie się z historią obiektu - filią MBL w Sanoku. Zwiedzanie cerkwi. Oglądanie wyposażenia (ikonostasu).

Sprawozdania

Olchowce - Anita Szmiłyk kl.IVa

Wycieczka do Olchowiec
Dnia 05 kwietnia 2005 roku odbyliśmy bardzo ciekawą i - jak się później okazało - również bardzo owocną wycieczkę do Olchowiec. Gdy przybyliśmy do miejscowości zainteresowaliśmy się szczególnie jednym obiektem. A mianowicie odwiedziliśmy dawną cerkiew, obecnie kościół. O historii budynku ciekawie opowiadał nam ks. Mariusz Śliwa, nauczyciel religii w naszej szkole.
Cerkiew ta powstała w roku 1844. Pełna nazwa to : "Cerkiew p.w. Wniebowstąpienia Pana Naszego Jezusa Chrystusa w Olchowcach". Natomiast duszpasterstwo w Olchowcach rozpoczęło się już za panowania książąt ruskich.
Wystrój obiektu mógłby wskazywać, że jest to kościół grekokatolicki. Jednak tak nie jest. W środku obiektu znajduje się pięknie malowany ikonostas. Jednak nie jest on zachowany w pierwotnym stanie. Tzw. Carskie Wrota wraz z ikonami towarzyszącymi zostały przeniesione na tyły prezbiterium. Reszta ikonostasu tzn. tzw. Stary Testament, Apostołowie i część ikonek przedstawiających najważniejsze święta zostały na pierwotnym miejscu.
Pierwotnie, do cerkwi prowadziło tylko jedno wejście : od strony zachodniej. Prezbiterium znajdowało się - jak i obecnie - od strony wschodniej. W cerkwiach nie budowano zakrystii. Weszły one na przełomie 18 w. i 19 w.

Kasia Zając
klasa V b

Olchowce - Natalia Maksymczak kl.Vb

Wycieczka do skansenu
Dnia 5 kwietnia 2005 roku, wraz z naszymi opiekunami wybraliśmy się do Parku Etnograficznego w Sanoku. Przy pięknej wiosennej pogodzie zwiedziliśmy kilka chałup, w tym chałupę z Komańczy oraz cerkiew z Rosolina i cerkiew z Grąziowej. Przewodnik ciekawie i interesująco opowiadał o zabytkach. Poznaliśmy w jakich warunkach mieszkali dawniej ludzie. Były to chaty zbudowane z beli, oblepione mchem i gliną, bez komina, kryte słomą żytnią, wykończone kozłami. Wnętrze chaty to izba służąca jako kuchnia, jadalnia, sypialnia. Były tam bardzo wysokie progi. Chałupy stopniowo były udoskonalane.
Cerkwie to miejsca gdzie ludzie spotykali się na modlitwie. Składały się z przedsionka (babiniec), gdzie mogły być kobiety, nawa główna, w której przebywali mężczyźni i prezbiterium. Wnętrza ich były pełne pięknych ikon. Szczególnie zachwyciły nas swym urokiem carskie wrota cerkwi w Rosolinie. Dzięki tej wycieczce poznaliśmy piękno i prostotę dawnych budowli oraz przeszłość i historię naszych przodków.

Paweł Lubomski
Dawid Kaleta
klasa 4B



Piątego kwietnia wyjechaliśmy do sanockiego skansenu. Oprowadzał nas po nim przemiły pan Tadeusz Myt.
Pojechaliśmy tam by poznać jak kiedyś żyli ludzie i pooglądać ich budynki.
Na początku pan opowiadał o narzędziach, którymi się posługiwali i używanych materiałach budowlanych.
Chodziliśmy wydeptanymi ścieżkami wśród kwiatów i zieleni od jednej chaty do drugiej. Podziwialiśmy drewniane konstrukcje okryte strzechą, ale największe wrażenie na wszystkich uczestnikach naszej wycieczki zrobiły wnętrza starych domostw. Było tam mnóstwo ciekawych przedmiotów takich jak: kołyski wiszące na sznurach, posłania na zapieckach i warsztaty tkackie.
Cała ta wyprawa była bardzo ciekawa i pouczająca.

Michał Krawczyk
klasa 4B

Olchowce - Dagmara Cwynar kl.IIa

Wycieczka do Ulucza
Dnia 5 kwietnia 2005r. pojechaliśmy do Ulucza, gdzie znajduje się zabytkowa cerkiew. Jest to najstarsza drewniana cerkiew w Polsce, wspaniały przykład mistrzostwa ludowych artystów. Została zbudowana w 1510r. jako cerkiew klasztorna Zakonu Bazylianów. Dzięki naturalnej obronności wzgórza oraz obwałowaniom była miejscem schronienia dla ludności. Jest przykładem starego typu cerkwi drewnianych o konstrukcji zrębowej. Do kwadratowej nawy przykrytej kopułą przylegają prezbiterium i babiniec o sklepieniach kolebkowych. U wejścia znajdują się drewniane soboty. Wewnątrz cerkwi jest fresk z XVI w.
W Uluczu przywitała nas pani Dorota Demkowicz. Pokazała nam następujące ikony: Matka Boska Włodzimierska, Św. Jan Milczący, Matka Boska Hodegetria, Mandylion, Chrystus Pantokrator, Św. Jozafat Kuncewicz, Matka Boska Pasyjna, Św. Jerzy,Trójca Święta, ŚŚ. Cyryl Metody, Obrzezanie Chrystusa, ŚŚ. Piotr i Paweł, Zwiastowanie Marii, Wniebowstąpienie, Mandylion, Św. Mikołaj Cudotwórca, Chrystus Pantokrator i Św. Jan Złotousty.
Wróciliśmy z wycieczki zmęczeni ale bardzo zadowoleni.

Zuzanna Długosz
Anita Szmiłyk
klasa IV a

Cerkiew w Uluczu - Kasia Zając kl.Vb

List do Taty

Zagórz, 27-05-2005r.

Kochany Tatusiu!

Na wstępie mojego listu pozdrawiam Cię serdecznie. Chcę się z Tobą podzielić nowiną.
Ostatnio byłam na super wycieczce. Jechaliśmy całą klasą autobusem szkolnym do trzech miejscowości: Sanoka, Olchowiec i Ulucza. Najpierw zwiedzaliśmy kościół w Olchowcach. Ksiądz Śliwa opowiadał nam historię tego kościoła. Robiliśmy zdjęcia i rysowaliśmy wybraną część kościoła. Potem pojechaliśmy do skansenu w Sanoku. Znajdują się tam stare chałupy Bojków i Łemków. Podziwialiśmy je z zewnątrz, ale wchodziliśmy też do środka. W tych domach są starodawne meble oraz przedmioty, głównie drewniane. W skansenie zwiedzaliśmy też starą szkołę i kościół. Zrobiliśmy dużo zdjęć. Na koniec pojechaliśmy do Ulucza. Tam na wysokiej górze stoi stara cerkiew, którą najpierw zwiedzaliśmy, a potem ją rysowaliśmy.
Pogoda nam dopisywała. Było świetnie.

Do zobaczenia tatusiu - Justyna


Justyna Fabian kl IIa
Cerkiew w Uluczu - Paulina Urban kl.IVb

Słów kilka...

Olchowce to stara osada. Niegdyś, jeszcze przed 1340r., wieś była osadą służebną grodu sanockiego. W regestach dokumentów króla Władysława Warneńczyka z roku 1444 znajduje się wzmianka o nadaniu przez Władysława Warneńczyka króla Węgier i Polski Piotrowi Cieszykowi z Ryterowic pustego łanu we wsi królewskiej Olchowce w ziemi sanockiej, na którym siedzieli kmiecie Subal i Szymko, a który uprzednio był uprawiany przez starostę sanockiego na potrzeby grodu. Równie stare są dzieje cerkwi.

Ksiądz M.Śliwa przekazał nam wiele cennych informacji dotyczących dawnej cerkwi, a obecnie kościoła rzymskokatolickiego p.w. Wniebowstąpienia Pana Jezusa.

Obecna świątynia została wzniesiona w 1844r. W okresie I wojny światowej (lata 1914-1918) uległa poważnym uszkodzeniom. Odbudowana, po 1946r. została opuszczona. Ten stan na szczęście nie trwał długo, dlatego nie podzieliła losu większości bieszczadzkich cerkwi. W 1948 r. została erygowana parafia rzymskokatolicka, wydzielona z parafii p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sanoku.
Duszpasterstwo w Olchowcach rozpoczyna się w czasach książąt ruskich. Ostatnim proboszczem grekokatolickim był Józef Moskalik.

Większość drewnianych cerkwi wznoszonych do końca XIX w. była harmonijnie połączona z krajobrazem. Budowano je na wzniesieniach, zboczach, niekiedy trudno dostępnych miejscach, pełniły funkcję warowni. Otoczone były wianuszkiem drzew. Dookoła był cmentarz. Zarówno cerkiew jak i cmentarz ogrodzone były kamiennym murkiem pokrytym daszkiem dwuspadowym wykonanym z gontu. Prowadziły do nich drewniane bramki (był to jakby znak stop, który kazał wiernym zatrzymać się, wyciszyć). Cerkwie budowano z grubych pali nakładanych na siebie. Do XVIII w. cerkwie wznoszono wyłącznie z drewna. Materiał budowlany stanowiło drewno iglaste (jodła, sosna, świerk). Podwaliny były z modrzewia. Układano je wprost na ziemi. Na narożnikach układano cztery kamienne głazy. Początkowo do cerkwi było tylko jedno wejście. Wszystkie były orientowane (ułożone na wschód-zachód). Cerkwie miały okna tylko po południowej stronie (od słońca). Zwięczenia cerkwi pokryte były kulistymi kopułami, zwanymi cebulami. Wieżyczki były pojedyncze, podwójne i potrójne. Kopuły, dachy, wieżyczki pokrywano gontem. Kładziono go pionowo.
Stropy zazwyczaj były płaskie, proste, bogato wymalowane. Przedstawiano na nim sceny biblijne. Każda cerkiew posiada ikonostas. Składa się on z czterech rzędów ikon. Pierwszy rząd od dołu stanowią ikony namiestne. Po prawej stronie zawsze umieszcza się ikonę Chrystusa Nauczyciela - głowę Chrystusa otacza nimb z krzyżem. Po lewej stronie zaś ikonę Hodegetrii, czyli Matki Bożej z Dzieciątkiem. Zewnętrznymi ikonami są: po prawej stronie tzw ikona chramowa przedstawiająca patrona cerkwi, natomiast po stronie lewej ikona wyobrażająca św. Mikołaja z Miry. Pomiędzy tymi ikonami znajdują się wrota. Nad ikonami namiestnymi jest rząd ikon zwanych prazdnikami. Jest to zwykle 12 małych ikon przedstawiających najważniejsze wydarzenia z Nowego Testamentu i święta. W środku między 6, a 7 prazdnikiem znajduje się obraz Ostatniej Wieczerzy. Chrystus przedstawiony jest na niej jako siedzący na tronie Wszechwładzca. Ostatni rząd ikon na górze ikonostasu stanowią medaliony z wizerunkami starotestamentowych proroków i patriarchów. W ikonostasie znajduje się troje drzwi: Carskie Wrota (Królewska Brama) i po bokach Wrota Diakońskie. Są to duże drzwi wykonane techniką ażurową. Przez nie można było zobaczyć co się dzieje w prezbiterium. Mógł przez nie przejść biskup, ewentualnie kapłan. Wrota diakońskie były zastrzeżone dla diakonów. Prezbiterium to miejsce dla kapłanów i diakonów. Uczestnicy nabożeństwa byli podzieleni na dwie grupy: nawa była przeznaczona dla mężczyzn, babiniec zaś dla kobiet.
Elementem nieodłącznym każdej cerkwi była wieża - dzwonnica, na której zawieszano trzy dzwony. Sznur był przywiązany do serca dzwonu i dzwoniono przez serce, a nie kołysząc całym dzwonem.
Nie było początkowo zakrystii. Pojawiają się one w ostatniej dekadzie XVIII w.
Krzyże cerkiewne są inne. Unicki wprowadza jedną belkę równoległą do ramienia, a prawosławny wprowadza jeszcze belkę ukośną.

Cerkiew w Olchowcach jest dwudzielna, oszalowana gontem. Dobudowano babiniec konstrukcji słupowej. Dach cerkwi jest dwuspadowy. Nad nawą i prezbiterium są trzy sześcioboczne kopulaste wieżyczki. Środkowa wieża jest z ażurową latarnią. Wewnątrz zdemontowano ikonostas. Carskie Wrota i Wrota Diakońskie stanowią ołtarz główny.
Zachował się nie tylko wystrój, ale i wyposażenie cerkwi. Ksiądz M.Śliwa pokazał nam troskliwie przechowywaną stułę i ornat. Stuła (maryjna) kapłana grekokatolickiego w kolorze niebieskim jest zszyta. Ornat jest mało wycięty.
W kościele znajduje się księga liturgiczna z 1636r. napisana językiem starocerkiewnym.

Ks. Śliwa powiedział, że nasz wspólny świat można podzielić na wschód i zachód, czyli kulturę bizantyjską i łacińską, reprezentującą dwa sposoby podejścia do spraw wiary. Różnice tkwią w liturgii, sztuce religijnej (wystroju) i architekturze. Liturgia wschodnia przepełniona jest znakami, jawi się jako bardzo intymna i zarazem ukryta, gdyż dzieje się poza oczami wiernych.
Przekazano nam sporo wiedzy. Ta wycieczka potwierdza słowa naszego Papieża. Ekumenizm należy pojmować jako jedność w różności. Każdy z kościołów ma swój wkład w duchowość chrześcijan. Powinniśmy wzajemnie się ubogacać, czerpać jedni od drugich.

Tą drogą składamy serdeczne podziękowania ks. M. Śliwie. To dzięki jego olbrzymiej wiedzy, dogłębnej znajomości zagadnienia, wielkiej erudycji i kulturze osobistej prezentowane informacje okazały się bardzo ciekawe i pouczające. Bóg zapłać.


Anna Domin


Zdjęcia


1. Olchowce1
2. Olchowce2
3. Olchowce3
4. Olchowce4
5. Olchowce5

1. skansen1
2. skansen2
3. skansen3
4. skansen4
5. skansen5
6. skansen6
7. skansen7

1. Ulucz1
2. Ulucz2
3. Ulucz3
4. Ulucz4
5. Ulucz5
6. Ulucz6

    Zdjęcia autorstwa Kasi Zając kl. Vb
  1. Olchowce
  2. Olchowce
  3. Olchowce
  4. Ulucz
  5. Ulucz

Obrazki

Obrazki namalowała własnoręcznie Karolina Bolanowska uczennica klasy IIa zainspirowana wycieczką do Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Zostały wykonane akwarelami na papierze techncznym formatu A4.
Są urocze, co z resztą widać :-)))
Kliknięcie w obszarze obrazka ukaże je w większym formacie.


Chata bojkowska

Chata bojkowska